Menu

przypadki znajomej

czyli o tarzaniu się w zmianie ;-)

Czerwony kapturek :-)

free_izutoja

Na baśniowy bal karnawałowy w przedszkolu, córka znajomej znajomej wybrała przebrać się za czerwonego kapturka. Znajoma znajomej pomyślała, że przecież nie umie szyć :-( Jej mama nigdy nie szyła :-( Ale potem pomyślała, że może jednak da radę bo u babci w domu zawsze furkotała maszyna. Babcia szyła przecudne, niepowtarzalne ubrania :-) Znajoma znajomej kupiła więc czerwony materiał i uszyła pelerynkę z kapturkiem :-)

Znajoma znajomej już wie, że jeśli w głowie postawi sobie jakieś twierdzenie, to oszczędny mózg znajdzie zaraz argument by to potwierdzić. Często więc przeprowadza małą debatę, argumenty pojawiają się po jednej i drugiej stronie, a znajoma znajomej wybiera to, co jej służy :-)

20180211_1235143

 



Sprawdzam! :-)

free_izutoja

Znajoma znajomej nie jest statystycznym Polakiem – lubi czytać :-) Książki piętrzą się na szafce koło łóżka, książki powodują, że torebka jest cięższa :-) Smutek wkroczył w życie znajomej znajomej kiedy okazało się, że do pracy nie będzie już dojeżdżać tramwajem – tam zawsze można było poczytać. A za kierownicą auta – nie można :-( Mąż mówi: „Słuchaj audiobooka” a znajoma znajomej na to, że się nie da prowadzić auta i słuchać bo można walnąć w drzewo. „A próbowałaś?” … I sprawdziła :-) Dwie godziny na trasie Poznań-Bydgoszczy w towarzystwie Macieja Bennewicza i jego Coaching Tao! Nie walnęła w drzewo, słuchała i jechała, jechała i słuchała! Da się, można!

A co Ty możesz sprawdzić zanim powiesz, że się nie da?

A co jest Twoją Nagą Górą?

free_izutoja

Dramatyczna akcja pod Nanga Parbat zawładnęła myślami znajomej znajomej nad tym dla czego warto nam żyć. Trafiła na cytat: "Umiera się wyłącznie za to, dla czego warto żyć". Jej koleżanka skomentowała, że to smutne. Ale znajomą znajomej cytat ten zmusił do refleksji, że jeśli nie wiesz po co żyjesz i co dla Ciebie ważne, zastanów się za co bez wahania oddasz życie?

Krowa, świnia, żyrafa...

free_izutoja

A to było tak: sąsiadka znajomej znajomej chciała mieć w domu obraz krowy z wsią w tle. Jej szanowny małżonek, w geście gospodarności, zamiast nabyć, postanowił sam stworzyć dzieło (wcześniej nie mając nic wspólnego z malarstwem). I tak powstał obraz krowy a potem świni a potem żyrafy w jakości takiej, że ludzie otwierali buzie szeroko ze zdumienia i zachwytu. Tak oto znalazł swój talent :-)

Potrzeba matką wynalazku a nowe okoliczności i nowe zachowania szansą na odkrycie talentu :-)

Bałagan?

free_izutoja

Napadało śniegu. Za oknem znajomej znajomej pojawił się bałwan z doniczką na głowie. Doniczka od lata była częścią podwórkowego bałaganu. Jak mawiają: wszystko jest po coś ;-)

© przypadki znajomej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci